facet

Odwołana podróż – najgorzej!

Ostatnimi czasy wybrałem się z rodziną na krótkie dwudniowe wakacje. Był to tak właściwie trochę dłuższy weekend, który rozpocząłem od piątku. Postanowiliśmy pojechać nad morze. Szybko się więc spakowaliśmy i udaliśmy się w trasę.

Przejeżdżając przez miasto by wyjechać na trasę, zajadałem się jednocześnie słodyczami. Były to krówki reklamowe. Jadąc zauważyłem ciekawe zniżki na sklepowy asortyment. Były to zazwyczaj duże zniżki. Można jednak się spodziewać, że asortyment nie chciał schodzić więc wystawiono je za jak najniższą akceptowalną przez producentów cenę. W sumie szybko zapomniałem o tej reklamie, bo na drodze działy się dużo ciekawsze rzeczy. Mówiąc ciekawsze miałem na myśli nieczęsto spotykane sytuacje. Niestety nie było to nic przyjemnego. Był to wypadek. Ruch był organizowany przez policję. Przed nami było kilkadziesiąt metrów samochodów, które musiały zostać przepuszczone przez policjanta byśmy my mogli pojechać. Ja, podobnie jak i moja rodzina niecierpliwiliśmy się bardzo. Przed nami było kilka godzin trasy, a jeszcze prawie godzinę spędziliśmy w korku.

Można było tam normalnie zasnąć. Wreszcie ruch został zamknięty z niewiadomych przyczyn, a my nie wiedzieliśmy co mamy zrobić. Weekend stał pod dużym znakiem zapytania, bo była to jedyna droga wyjazdowa z miasta i prowadząca nad morze. Niestety objazdy nie wchodziły w grę bo zajęłoby to za dużo czasu. Wszyscy więc wróciliśmy do domu. Wspólnie wzięliśmy się za oglądanie telewizji i jedzenie chipsów. Mimo wszystko spędziliśmy czas na wesoło.

Zobacz też: Krówki reklamowe

Dodaj komentarz